Inne

Podwójny pech? Ale za taką kasę?

Moich bojów z Mac-iem część dalsza czyli “Podwójny pech? Ale za taką kasę?” – mam wrażenie, że niektórym lżej jednak, mimo, że życie nie pieści…

Jestem po tygodniu od naprawy (ekspresowej co trzeba zaznaczyć) mojego maca. No i oczywiście w moim przypadku nie mogło się tak zakończyć. Jestem już po 2 padach. Co się dzieje? Kiedy oglądam jakiś dłuższy, ale nie za długi film (dziś były to z rana próbki do bajek z cinema-city – polecam nową Kung Fu Pandę 🙂 ) ekran się “rozwala” w pewnym momencie i po dłuższym bądź nie czasie, komputer resetuje.

A mówili, że taki niezawodny. I to żebym jeszcze cokolwiek na nim robił, a od poniedziałku z powodu różnych zajęć dodatkowych nawet go nie ładowałem – jadę ciągle na 1 ładowaniu baterii. Zaczynam być naprawdę nieszczęśliwym posiadaczem komputera z jabłkiem. Naprawdę nieszczęśliwym! Poniżej będę zamieszczał moje dalsze boje (swoją drogą na tym macu je piszę na razie… póki nie padnie). A za chwilę muszę oddać mój służbowy komputer 🙁

4 thoughts on “Podwójny pech? Ale za taką kasę?”

  1. Mam juz mac rok i pol (retina, 13, late 2014). Bez jedynego problem.. Moze masz tylko jakis zly egzemplarz.

  2. Jakby się tak wczytać w forum pomocy technicznej Apple, to jednak nie wszyscy. A jakby tak pośledzić serwisy technologiczne, to okazuje się, że wpadki ze sprzętem są u nich częste, chociażby ze względu na oszczędzanie na podzespołach.
    Niemniej jednak trzymam kciuki, żeby problemy ustały i laptop przestał sprawiać problemy! 🙂

  3. To może tak na chłodno. Oglądając statystyki awaryjności laptopów, Apple jest w czołówce, ale nie bije jakością konkurencji. Z zestawień, które widziałem jest na miejscach 2-4. Gorszy obraz jest jak popatrzymy na procenty. W ciągu pierwszych 3 lat użytkowania, zepsuje się prawie co 5 laptop Apple.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *