W poprzednim odcinku Don Juan pocałował Marię, ale ona chciała pocałować… Co ja plotę 🙂 Poprzednio doszliśmy do momentu w którym, po dotknięciu ekranu nasz wspaniały statek zwany inaczej “place holderem”  pojawiał się w miejscu dotkniętym. A właściwie pomacanym, bo to na poruszenie palcem działo się (przepraszam, ale właśnie odświeżam sobie Star Wars wszystkie części i mam naleciałości). Zresztą sami sprawdźcie.

Na samym końcu stwierdziłem, że są Święta i idę jeść doskonały serniko-makowiec teściowej. Ale chwilkę wcześniej, że mógłbym wykorzystać zastaną sytuację do stworzenia poruszania się postaci a’la Diablo. Kliknięcie w pozycję powoduje, że postać sama porusza się do wskazanego miejsca. Ciasto było dobre i nie przyćmiło mego umysłu. Nie mogę tak zrobić w grze, która polega na omijaniu przeszkód i nie wpadaniu w pułapki. Nie byłoby frajdy gdyby motocykl sam te pułapki omijał.

Więc rozwiązanie poruszania się za pomocą “macania” będzie wymagało zaznaczenia obiektu i poruszania wraz z palcem. Do kodu:

Pierwsza nadpisana funkcja zaznacza mój obiekt. touchesEnded oczywiście odznacza. A touchesMoved porusza zaznaczonym obiektem.

Prosto przyjemnie i chyba czytelnie. Cały kod oczywiście do znalezienia na github, na razie w gałęzi master. Nie wiem czy te sposoby poruszania (zostały jeszcze 2) zapisać w różnych gałęziach git, a może wszystkie na raz wprowadzić? Co myślicie?

2 Replies to “Nie pomacasz nie pojedziesz 2 :)

  1. Pingback: dotnetomaniak.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *