Dziś spędziłem cały dzionek na doskonałym szkoleniu od SkillsTemple. Chłopaki (Michał – skoczny i wesoły oraz Biegal – spokojny, ale obaj strasznie mili – pozdrawiam!) ustawili nam spotkanie z samym Tomasem Petrickiem. Człowiek ów, zasłużony na polu chwały o sprawienie by F# wszedł pod strzechy dał nam wykład i szkolenie na temat tego jak wykorzystać F# w pracy web developera. z Tomasem miałem przyjemność rozmawiać i oglądać jego świetną prezentację na DevDay.

Zaczęło się jak zwykle od wstępu… Wszyscy się sobie przedstawili i Tomas zaczął wykładać. Wszystko było oparte o wcześniej przygotowany projekt. Za zadanie mieliśmy poprawić go i uzupełnić o niektóre funkcje takie jak głosowanie na odpowiedź na pytanie, wyświetlenie podsumowania wraz z wykresem i kilka innych rzeczy. Kto nie był niech żałuje – więcej nie powiem!

Czy było warto? – Warto było! W ciągu 8 godzin dowiedziałem się jak postawić za pomocą F# prostą stronę i wyposażyć ją w przyzwoity back-end. Brakło niestety czasu na postawienie strony na Heroku bądź Azure. Ale to dodatki. Problemy rozwiązywaliśmy sami, a jak nie dawaliśmy rady, to na zawołanie Tomas podpowiadał, ale nie odpowiadał, za co mu chwała. Poziom był wytonowany jeśli chodzi o mnie – dla mnie -> developera ERP, było dość ciężko. Jestem strasznie zadowolony.

Atmosfera – Super. Już od początku było zabawnie i luźno. Na początku lekko się stresowałem bo mój angielski jest… Jaki jest. Nie odczułem jednak z tego powodu żadnych przykrości. Dowiedziałem się za to o pewnych podobieństwach i różnicach w języku Czeskim i Polskim. Ciekawe, zabawne na pewno.

Ludzie – bardzo inteligentni. Kurcze jak łatwo im to wszystko szło. Chyba, że to wina koleżanki siedzącej koło mnie, która przedstawiła się, że nie jest w ogóle developerem, a była co najmniej o krok przede mną z każdym zadaniem. Poczułem się jak na studiach ściągając czasem od niej 🙂

Język – bardzo miły i fajny. Miałem z nim do czynienia wcześniej, ale dopiero na warsztacie odkryłem jego stronę webową i pierwszy raz miałem styczność z Suave. Konstrukcje są dość wymagające i trudne, wiele razy miałem problem z moją pewną niedokładnością (tu brakło /, tam zła indentacja, która jest bardzo ważna).

Narzędzia – wziąłem ze sobą Maca i VS Code i uważam, że to był błąd. W sensie Mac jest super, VS Code też fajne, ale Ionide nie do końca podpowiadało błędy tak jak robił to Visual Studio (który robił to lepiej). Do Maca też po przesiadce z Windowsa jeszcze się nie przyzwyczaiłem. Nie jestem developerem webowym i np. nie potrafiłem podejrzeć źródła strony pod Safari. Do tego vsVim w VS Code wymaga jeszcze wiele, ale to wiele do życzenia. Nauczka na przyszłość, jak się uczyć to w naprawdę komfortowych warunkach. Lepiej mieć znoszone trampki, ale wygodne niż nowiutkie lakierki, ale uciskające. Na takich szkoleniach uczymy się… No i właśnie się nauczyłem, czego nie robić 🙂

Było super, chłopakom gratuluję inicjatywy i czekam na kolejne… Ja już obserwuję ich na twitterze a Ty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *